On 04/24/2010 01:54 PM, Maciek K. wrote:
Ale minie chodzi o to że rodziny dostają. Oczywiście rodzina górnika, czy
kogokolwiek, kto pracował i zmarł, dostaje rentę (właściwie dostają ją
dzieci i dostają ją tak długo, jak długo się uczą, ale chyba maks. do 26-go
roku życia). Chodzi mi o to, że dziecko preciętnego górnika, który zginął w
przeciętny sposób dostaje przeciętną rentę, natomiast dziecko przeciętnego
górnika, który zginął "głośno" (np. w pożarze na kopalni, razem z
kilkunastoma innymi) dostaje rentęsprecjalną od premiera, oraz specjalną
zapomogę itp. dodatki ponad to wszystko, co należy się każdemu.
Ja mogę się mylić, ale nie jestem pewien na ile to prawdopodobne. To tylko spekulacja, ale górnicy są dobrze uposażeni w Polsce (zarobki, emerytury, renty), i nie sądzę, by rząd musiał interweniować w kwestii rent specjalnych tutaj. Podaj mi jakiś przykład (nie twierdze że nie ma). O ile dobrze pamiętam w Polsce renty specjalne ma prawo przyznawać premier a w niektórych przypadkach prezes ZUS. Na wszystko powinna być dokumentacja w Internecie.
Samolot jest ubezpieczony
Przecież ktoś napisał już, że rządowe nie są, i odpowiedzialnośc odszkodowawcza spada na skarb państwa.
--
Stopka